poniedziałek, 21 stycznia 2013

Rozdział 4- brat
O umówionej godzinie czekaliśmy z chłopakami pod nados i czekaliśmy na mojego brata. Po 20 minutach czekania Augustyn wyłonił się z tłumu i przywitał się ze mną.
-Cześć braciszku, co tak późno ?
-Przepraszam.
-A tak ogólnie to jest Niall...- przectawiłam bratu mojego ukochanego i reszte chłopaków.
-A to jest Augustym, najlepszy brat na całym świecie- przytuliłam go bardzo mocno.
-Cześć- przywitał się brat i weszliśmy do restauracji. Usiedliśmy przy największym stoliku i zawołaliśmy kelnera i złorzyliśmy  zamowienie.
-To jak wam się razem mieszka w szóstke?-zapytał Augustyn uśmiechając się przyjaźnie.
-A, no wiesz jeszcze ze sobą wytrzymujemy- powiedziałam i spojrzałam od razu na Nialla.
-A co robicie wieczorami?- Spytał nadal uśmiechnięty brat siedzący koło mnie.
-Oglądamy filmy i chodzimy do kina, i na kręgle, czyli po prostu się ze sobą nie nudzimy- uśmiechnął się Zayn. Widać było po moim bracie, że polubił chłopaków,  ale wiedziałam, że jak to on zaraz weźmie mojego chłopaka na stronę i powie mu ,, Pamiętaj, że jak coś zrobisz mojej siostrze, że będzie przez ciebie płakałam będziesz miał ze mną do czynienia".
-Niall, mogę cie na chwile poprosić na stronę- O Boże! I co mówiłam! Jestem wróżką
-Już.
Zostałam sama z chłopakami i zaczęliśmy się głośno śmiać. W środku trochę bałam się o Nialla, żeby mu Augustyn nic nie zrobił. Po chwili wrócili i usiedli koło mnie.
-Nic mu nie zrobiłeś?- spytałam brata.
-Nie spokojnie, nic nie zrobiłem-zaśmiał się.
-O to dzięki Bogu.
Po 2 godzinnym siedzeniu w knajpie postanowiliśmy wrócić do domu.
-Ej brat, a ty nie chcesz zobaczyć jak mieszkam?- chwiciłam go za nadgarstek.
-No nie wiem, czy nie będę przeszkadzać...
-Daj spokój, chodź!
Poszliśmy do do nas do domu z MOIM bratem, no właśnie moim...
-No i jak podoba ci się?
-No nie jest tak źle...
-Naprawdę?- skrzywił się Zayn.
Widać było na oko, że brat wolałby żebym się związała z Zaynem, Jego problem
-NO coś ty strasznie mi się podoba.
-Napijesz się czegoś?
-Nie dzięki, ja i tak muszę już lecieć.
-Szkoda, ale jak musisz, to pa kocham cie!
Odprowadziłam go do parku i spytałam się co sądzi o Niallu.
-I co jak ci się podoba mój chłopak?
-No jakoś ujdzie, ale twój wybór, moim zdaniem powinnaś się związać z tym Zaynem, bardziej go lubię.
-Twój problem.
-Dobra już wracaj do Nialla bo mi się przeziębisz.
-Okej, kocham cie.
-Ja ciebie też.
Biegiem wróciłam do domu a w drzwiach stały już chłopaki.
-I co o mnie sądzi?- zapytał mnie Niall.
-No wiesz mój brat uważa, że powinnam się związać z ZAYNEM, uwierzysz! Bo bardziej go lubię! Boże!
-Która jest godzina?- zapytał Liam i spojrzał na zegarek wiszący w korytarzu.
-22.00.
-To co robimy?
-Nie wiem może jakiś film?
-Dobra to ja idę coś przygotować a wy wybierzcie film.
Poszłam do kuchni i zrobiłam 3 paczki popcornu i czipsy i trochę picia. Kiedy weszłam chłopaki jeszcze wybierali film.
-To co oglądamy?
-Nie wiem a horror czy coś romantycznego?
-HORROR !
________________________________________________________________________
To na tyle myśle że się podoba, przepraszam za błędy./ Horankowa




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz